
Data: 10.07.2026 r.
Autor: Paulina Świst
Tytuł: Paprocany
Liczba uczestników: 4
26 czerwca 2026 roku o godzinie 17:00 podglądaczka znów spacerowała w pobliżu zabytkowych murów miejskich, oczekując na zebranie piątkowego klubu zbrodni. Ku jej rozczarowaniu drzwi do biblioteki pozostawały zamknięte, a żadna z obserwowanych wcześniej kobiet nie pojawiła się na skwerze. Zorientowały się i sabotują moje prywatne śledztwo, pomyślała. Następnego dnia weszła do biblioteki, by się ostrożnie rozejrzeć w poszukiwaniu odpowiedzi na wczorajszą absencję klubowiczek. Zaraz po wejściu dostrzegła plakat promujący spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki dla miłośników kryminałów działającego przy Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy we Wschowie. Stwierdziła, że to doskonale pasuje na przykrywkę dla tajnego zgromadzenia. Grafika przedstawiała zamglone jezioro i okładkę książki Pauliny Świst, z którą ostatnim razem kobiety opuszczały budynek, jednak zaraz obok widniała data 10 lipca 2026 r. Od pracujących tam bibliotekarek dowiedziała się, że wyjątkowo spotkanie musiało zostać przełożone, o czym informowano w mediach społecznościowych. Wyrzucając sobie, że przecież z łatwością mogła to wcześniej sprawdzić, skonsternowana i nieco rozdrażniona podglądaczka postanowiła odwiedzić to miejsce ponownie i znacznie się zbliżyć. Na odchodne dodała zatem, że jest zainteresowana i być może zechce pojawić się w bibliotece w wyznaczonym terminie, by wziąć udział w rozmowie. Z otrzymanym wówczas własnym egzemplarzem wróciła do domu, nadwyrężając swoje pokłady cierpliwości. W tym czasie miała choć okazję, by zapoznać się nieco z fabułą. Pamiętała o tym, jak ważne jest zrobienie dobrego pierwszego wrażenia, dlatego nie chciała go zepsuć, wychodząc przed innymi na ignorantkę.
Dwa tygodnie później udała się na spotkanie klubu. Pod pretekstem chęci uczestnictwa i zamiłowania do literatury dołączyła do grupy. Nie stanowiło zaskoczenia serdeczne przyjęcie nowej osoby dzielącej tę samą pasję. Wiedziała, że każda kolejna miłośniczka książek wywoła aprobatę i zadowolenie moderatorki. Podglądaczka spodziewała się tego, jednak nadal pozostawała czujna. Zamierzała bowiem rozszyfrować prawdziwy cel tych comiesięcznych dyskusji.
Rozmowa przebiegała w wyjątkowo miłej atmosferze, każda z kobiet bardzo swobodnie wyrażała swoją opinię o powieści. Ku zdziwieniu podglądaczki konwersacja wydawała się zupełnie normalna, jak ploteczki przyjaciółek przy kawie. Przyglądała się wnikliwie zachowaniu, gestom i mimice, jednak nie dostrzegała nic nadzwyczajnego. Kobiety krytykowały postępowanie Zosi, głównej postaci „Paprocanów”. Nie szczędziły też słów krytyki o momentach zbagatelizowania problemu zaginięcia Karoliny przez innych bohaterów. Oczekiwania czytelniczek okazały się być wyższe niż oferowała lektura. Z chęcią jednak losowały kolejną powieść. Tym razem w ich rękach, w tym podglądaczki, spoczęła książka Marcela Mossa pt. „Polana”. Wszystkie panie z nadzieją na następne spotkanie, którego termin ustalono na 25 września 2026 r. o godzinie 17:00, pożegnały się i każda podążyła w swoją stronę.
Podglądaczka miała mieszane uczucia, bowiem dyskusja była całkiem ciekawa, jednak nadal nie udało jej się ustalić nic, co świadczyłoby o podejrzewanych tajnych działaniach zgromadzenia. Była przekonana, że to jedynie zasłona dymna, a sprawa ma drugie dno. Postanowiła wtopić się w tłum i uczęszczać do klubu po wakacjach, co pozwoli na bardziej wnikliwą obserwację i budowanie relacji, która uśpi czujność pozostałych. Wierzyła, że wtedy na pewno uda jej się dojść do niebywałego odkrycia.


